czwartek, 5 sierpnia 2010

Zadanie

8 sierpień 2009 o 13:13

To strasznie trudne zadanie, uczynić nasze wspólne życie lepszym, jeśli jest się człowiekiem, który obawia się ludzi, którego ludzie męczą, dla którego "piekło to inni" nie jest tylko efektowną frazą, ale bolesnym faktem. Jeśli jest się samotnikiem skłonnym do depresji, noszącym w sobie głębokie przekonanie, że to inni nas zostawiają, a nie odwrotnie. Kiedy jest się podszytym paniką homofobem, homoseksualistą promującym związki heteroseksualne. Gdy na Facebooku brakuje nam przycisków: "nie lubię", "nie podoba mi się", "co za durny pomysł", "w życiu się w to nie zaangażuję". Tak trudno żyć pozytywnie, kiedy jest się chodzącą negacją. Trudno afirmować, kuląc ramiona (bo a nuż za chwilę dostanie się po łbie). Ciężko jest być pro-, kiedy z natury jest się anty-. Ciężko iść do przodu, kiedy całe życie stoi się w rozkroku.